Aktualności

[CLJ] 25-latek u sterów Hutnika. „To będzie czas próby”

Piłka Ligowa05.01.2021 
To pierwsza zmiana w tym roku kalendarzowym w Centralnej Lidze Juniorów i niewątpliwie mocno zaskakująca. Trenerem juniorów starszych Hutnika Kraków został 25-letni Łukasz Kawa. Zważywszy na fakt, że jego drużyna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i w tym sezonie zanotowała tylko dwa zwycięstwa, przed młodym trenerem nie lada wyzwanie. – Traktuje to jako szansę. Dla siebie, ale także dla tych młodych zawodników – mówi szkoleniowiec, który poprzednio był w sztabie pierwszej drużyny Hutnika.

Łukasz Kawa w roli trenera drużyny Hutnika U-18 zastąpił Grzegorza Staszewskiego, który w rundzie wiosennej będzie w sztabie Szymona Szydełki pracującego teraz z pierwszą drużyną. Przez ostatnie trzy lata jako asystent z seniorami pracował popularny „Kawani”.

Grać jak pierwsza drużyna

Pytanie nowego trenera juniorów Hutnika o cel sportowy wydaje się być marną prowokacją. Krakowski zespół zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, do bezpiecznej lokaty traci trzynaście punktów. – Na pewno utrzymanie to będzie trudna sprawa, zwłaszcza jeżeli będziemy w takiej dyspozycji, w jakiej byliśmy jesienią. Chcemy poprawić wynik z pierwszej rundy. Zobaczymy, co to przyniesie. Ważne jest też, aby rozwijać zawodników pod kątem kolejnego zespołu. To projekt długofalowy, bo chłopcy z rocznika 2003 będą dalej u nas grali – mówi trener Kawa, dla którego praca z juniorami osobiście będzie również wielkim wyzwaniem. – To będzie czas próby. Jestem zmobilizowany, by osiągnąć dobry wynik. Dzięki temu mogę wejść na wyższy poziom. Nie jestem trenerem, który popada w przesadną euforię po wygranych, czy załamuje się po porażkach. Spokojnie chcę do tego podchodzić, bo kolejne szanse przyjdą. Motywacja tych chłopaków będzie szczególnie ważna, więc tutaj moja rola będzie istotna. Nie wyobrażam sobie, że ktoś się podda i nie będzie wiosną walczył – opisuje szkoleniowiec.

Dla krakowskiej drużyny wiosna ma być poligonem doświadczalnym, zarówno pod względem personalnym, jak i w kontekście stylu gry. – Jestem jeszcze przed rozmowami z nowym, pierwszym trenerem Hutnika, ale taka ma być nasza filozofia, by młodzieżowe drużyny grały takim samym stylem, jak pierwsza drużyna. Chcemy grać trójką środkowych obrońców – zdradza Kawa, który będzie także wprowadzał kolejnych zawodników do swojej drużyny.

Osiem sparingów

W drużynie, która jesienią rywalizowała w CLJ U-18, było kilku zawodników z rocznika 2002. Wyróżniał się między innymi Alan Piskorz. – Stać go na wiele, to jednak nie była najlepsza dla niego runda, jak zresztą dla nas wszystkich – przyznaje trener Hutnika. – Zobaczymy czy wiosną dostanie szansę w pierwszej drużynie Hutnika, czy też pójdzie na wypożyczenie do innej seniorskiej drużyny, a może będzie grał w CLJ? – zastanawia się.

Wiosną trzon drużyny będą stanowić zawodnicy z rocznika 2003. – Będziemy mocno na nich stawiać – dopowiada trener, który będzie mógł liczyć także na młodszych chłopaków, z rocznika 2004. W tym wypadku Hutnik ma jednak inne priorytety. Drużyna z Nowej Huty gra również w CLJ U-17 i wynik młodszego zespołu może być istotniejszy. Tym bardziej, że rywalizacja w grupach makroregionalnych zaczyna się od zera. – Tam chcemy również się utrzymać, a nie ma co ukrywać, jest to realniejsze – przyznaje nasz rozmówca.

Hutnicy na pierwszych zajęciach z trenerem spotkają się w najbliższy poniedziałek, 11 stycznia. W planach jest obóz dochodzeniowy na własnych obiektach, jak również osiem sparingów. – Głównie z drużynami juniorów starszych i ekipami grającymi w lidze wojewódzkiej. To jeszcze planował mój poprzednik, ale nie zamierzam tutaj nic zmieniać – dodaje trener, który będzie miał okazje przyjrzeć się swoim zawodnikom również w dwóch meczach kontrolnych z seniorami.

W trakcie siedmiu tygodni przygotowań sztab szkoleniowy będzie chciał także sprawdzić kilku nowych zawodników, głównie z województwa małopolskiego. – Z racji chociażby warunków pobytowych nie mamy obecnie zbyt wielkich możliwości, by sprowadzić zawodników spoza naszego regionu. Poza tym pamiętajmy, jaką mamy konkurencję. Nasz region jest więc naszym priorytetem – dodaje Kawa.

Nastolatek na ławce trenerskiej

25-letni trener będzie jednym z najmłodszych szkoleniowców, jeżeli nie najmłodszym, w całych rozgrywkach pod egidą CLJ. Kawa pierwsze szlify trenerskie zdobywał już sześć lat temu, mając niespełna dwadzieścia lat. Pracę z juniorami starszymi Hutnika traktuje jak kolejne doświadczenie. – Staram się rozwijać. Byłem już kilka lat w seniorskiej piłce, sprawdziłem się na tym szczeblu, ale nie zamykam się na żadne opcje. Zarówno na pracę z seniorami, jak i na treningi w akademii. Życie pisze różne scenariusze. Na pewno seniorska piłka jest atrakcyjna i chciałbym na ten poziom jeszcze wrócić – tłumaczy wychowanek Hutnika, który na Suchych Stawach występował w trampkarzach, juniorach młodszych i juniorach starszych. Jako senior grał w Prądniczance Kraków.

– To, co teraz zaczynam, to dla mnie bardzo ważny moment w przygodzie trenerskiej. Klub chciał mi dać szansę. Na wielu polach miałem okazję już złapać doświadczenie, ale traktuje to jako duży sprawdzian. Organizacja drużyny, kierowanie sztabem, pod wieloma względami będę mógł się uczyć. Przede wszystkim liczy się jednak rozwój chłopaków się liczy – dodaje na koniec.

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności