Reprezentacja kobieca A

– Czasem leżałam w łóżku i nie chciałam go opuszczać. Nie odbierałam nawet telefonów od rodziców, bo wiedziałam, że się rozpłaczę – tak wspomina swoje pierwsze miesiące po transferze z Medyka Konin do Paris Saint-Germain. Dziś jest ważną postacią jednej z czołowych drużyn w Europie i reprezentacji Polski. O sile charakteru, pewności siebie i o… niechęci Francuzów do języka angielskiego opowiada Paulina Dudek.

Reprezentacja kobieca A

Od piątku w Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Do akcji #zostańwdomu włączają się piłkarki reprezentacji Polski. – Stosujmy się do zaleceń – zaapelowała na swoim profilu na Instagramie Ewa Pajor. Poruszający wpis dodała Emilia Zdunek. – Doceńcie to, że możecie być w tych trudnych chwilach ze swoimi bliskimi, nie wychodzicie z domów, bym i ja mogła wrócić do tych, których kocham i przy których czuję się bezpiecznie – napisała zawodniczka hiszpańskiej Sevilli.

Reprezentacja kobieca A

Ponad trzydzieści strzałów oddały Polki w Azerbejdżanie i pięć skończyło się golami. Trzy razy biało-czerwone trafiały w ostatnich minutach, tylko podkreślając swoją przewagę w wyjazdowym spotkaniu eliminacji mistrzostw Europy. Dla drużyny Miłosza Stępińskiego bramki zdobywały Ewa Pajor (dwie), Aleksandra Sikora (dwie) i Agata Tarczyńska.

Reprezentacja kobieca A

Ponad trzydzieści strzałów oddały Polki w Azerbejdżanie i pięć skończyło się golami. Trzy razy biało-czerwone trafiały w ostatnich minutach, tylko podkreślając swoją przewagę w wyjazdowym spotkaniu eliminacji mistrzostw Europy. Dla drużyny Miłosza Stępińskiego bramki zdobywały Ewa Pajor (dwie), Aleksandra Sikora (dwie) i Agata Tarczyńska.

Reprezentacja kobieca A

Reprezentacja Polski kobiet w swoim drugim meczu kwalifikacji mistrzostw Europy pokonała Mołdawię aż 5:0. Hat-trickiem popisała się Ewa Pajor, a po jednym trafieniu dołożyły Aleksandra Sikora i Katarzyna Daleszczyk. Biało-czerwone mają na koncie cztery punkty, a w kolejnym spotkaniu zmierzą się na wyjeździe z Azerbejdżanem.

Reprezentacja kobieca A

W sobotę mijał równo rok i jeden dzień od ostatniego meczu Katarzyny Daleszczyk barwach reprezentacji Polski. Tego samego dnia w starciu z Mołdawią w ramach eliminacji mistrzostw Europy nie tylko pojawiła się na murawie od pierwszej minuty, ale i wpisała się na listę strzelczyń. - Na treningach pokazałam trenerowi, że jestem gotowa i postawił na mnie. Bardzo się z tego cieszę - powiedziała po końcowym gwizdku pomocniczka biało-czerwonych.

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności