Aktualności

U-21: Pierwsza porażka Polaków. Biało-czerwoni przegrali z Bułgarią

Reprezentacja15.11.2019 
Porażką 0:3 z Bułgarią zakończył się dla Polaków piąty mecz kwalifikacji mistrzostw Europy UEFA EURO U-21 2021. Jedną bramkę dla rywali biało-czerwonych zdobył Tonislav Yordanov, a dwie kolejne dorzucił Stanislav Ivanov. W rezultacie drużyna Czesława Michniewicza spadła na drugie miejsce w grupie, a nowym liderem została reprezentacja Rosji.

Mecz z Bułgarią zapowiadał się jako dość trudny. Bułgarzy, choć przed pierwszym gwizdkiem mieli na koncie pięć punktów i zdarzały im się potknięcia, jak w przypadku porażki z Serbią na własnym terenie, z pewnością są zespołem silnym i ambitnym. Dla obu stron piątkowej potyczki spotkanie miało więc wyjątkowe znaczenie. Polacy pragnęli umocnić się na pozycji lidera grupy 5., zaś dla Bułgarów stawką było przedłużenie nadziei na walkę o awans.

W porównaniu do poprzednich meczów kwalifikacyjnych, trener Czesław Michniewicz zdecydował się na jedną, wymuszoną zmianę. Kontuzjowanego Patryka Dziczka w wyjściowym składzie zastąpił Maciej Ambrosiewicz.

Jako pierwsi groźnie zaatakowali gospodarze. Szarżującego po prostopadłym podaniu Tonislava Ivanova tuż przed polem karnym faulował Jan Sobociński. Bułgarzy domagali się czerwonej kartki, lecz arbiter jedynie napomniał stopera reprezentacji Polski. Po uderzeniu z rzutu wolnego i rykoszecie pod bramką Kamila Grabary zrobiło się bardzo gorąco, ale ostatecznie Polakom dopisało szczęście i wyszli z tej sytuacji obronną ręką. Biało-czerwoni w początkowej fazie meczu grali dość nerwowo, często popełniając niewymuszone błędy. Brakowało dokładności i nieco boiskowego zrozumienia.

Przez kilkanaście minut gra nie zachwycała, ale wkrótce sytuacja boiskowa stała się zdecydowanie bardziej dynamiczna. W 24. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Marcin Listkowski, jednak z jego uderzeniem poradził sobie Daniel Naumov. Sześć minut później po rzucie rożnym strzelał Sebastian Walukiewicz, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Swoją szansę miał też Kamil Jóźwiak, ale po jego indywidualnej akcji i zejściu z prawej strony boiska do środka bez zarzutu spisał się bułgarski bramkarz.

Bułgarzy odpowiedzieli bardzo groźnym kontratakiem, który mógł zakończyć się golem. W sytuacji trzech na dwóch piłka dotarła do Stanislava Ivanova, który huknął na bramkę, lecz trafił w poprzeczkę. To był dla biało-czerwonych sygnał ostrzegawczy. Niestety, na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy zespół Czesława Michniewicza stracił bramkę. Fatalny błąd przy wyrzucie z autu popełnił Kamil Pestka. Po jego wznowieniu gospodarze przejęli piłkę, ta trafiła do Tonislava Yordanova, który zdecydował się na strzał. Po rykoszecie futbolówka wpadła do siatki i Bułgarzy do szatni schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.


W przerwie trener Czesław Michniewicz dokonał dwóch zmian. Miejsca Macieja Ambrosiewicza i Marcina Listkowskiego zajęli Sebastian Kowalczyk oraz Przemysław Płacheta. Biało-czerwoni zaczęli drugą część meczu z animuszem, ale wkrótce stracili drugą bramkę. Po podaniu z głębi pola oko w oko z Kamilem Grabarą stanął Stanislav Ivanov. Bułgarski napastnik spokojnie posłał piłkę obok bezradnego polskiego bramkarza, podwajając stan posiadania gospodarzy.

Biało-czerwoni ruszyli do odrabiania strat. Swoją szansę mieli po rzucie wolnym w 60. minucie, ale strzał głową Sebastiana Walukiewicza okazał się niecelny. Chwilę później było już 0:3. Nastawieni na obronę Bułgarzy wyprowadzili błyskawiczną kontrę. W pole karne wpadł Stanislav Ivanov, minął jednego z obrońców i huknął nie do obrony pod poprzeczkę bramki Kamila Grabary. Co gorsza, w 69. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Karol Fila i Polacy musieli radzić sobie w dziesiątkę.

Zdruzgotani Polacy nie byli już w stanie zdobyć choćby jednej bramki. Drużyna Czesława Michniewicza po raz pierwszy w tych kwalifikacjach zeszła z boiska pokonana. Przy zwycięstwie Rosji nad Łotwą oznacza to, iż biało-czerwoni stracili prowadzenie w grupie 5. na rzecz Rosjan. Polską drużynę czeka jeszcze w tym roku jedno, towarzyskie spotkanie – 18 listopada zagra ona w Podgoricy z Czarnogórą.

15 listopada 2019, Sofia
Bułgaria – Polska 3:0 (1:0)
Bramki:
Tonislav Yordanov 43, Stanislav Ivanov 53, 61.
Bułgaria:
1. Daniel Naumov – 4. Angel Lyaskov, 15. Petko Hristov, 2. Andrea Hristov, 19. Ivan Turitsov – 21. Lachezar Kotev (90, 8. Dominic Yankov), 6. Valentin Antov, 16. Ivaylo Naydenov (90, 18. Stefan Gavrilov) – 10. Stanislav Ivanov (84, 11. Georgi Rusev), 7. Kaloyan Krastev (76, 17. Martin Minchev), 9. Tonislav Yordanov (90, 14. Svetoslav Kovachev).
Polska: 1. Kamil Grabara – 15. Robert Gumny, 5. Sebastian Walukiewicz, 4. Jan Sobociński, 3. Kamil Pestka – 14. Marcin Listkowski (46, 11. Przemysław Płacheta), 19. Karol Fila, 6. Maciej Ambrosiewicz (46, 20. Sebastian Kowalczyk), 17. Mateusz Bogusz (68, 23. Bartosz Bida), 7. Kamil Jóźwiak (74, 16. Sylwester Lusiusz) – 10. Patryk Klimala (74, 13. Bartosz Slisz).
Żółte kartki: A. Hristov, Kotev – Sobociński, Fila, Klimala.
Czerwona kartka: Fila – 69. minuta (za dwie żółte).
Sędziował:
Yaroslav Kozyk (Ukraina).

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności