Aktualności

[EL. MŚ KOBIET] Wysoka wygrana Polek w Albanii! Piękny gol Winczo

Reprezentacja24.11.2017 
Kobieca reprezentacja Polski rozgromiła Albanię 4:1 w ostatnim tegorocznym meczu eliminacji do mistrzostw świata. Dwa gole dla biało-czerwonych strzeliła Agnieszka Winczo, a po jednym Aleksandra Sikora i Agata Guściora. Polki nie dały niżej notowanym rywalkom najmniejszych szans. Od początku rzuciły się do ataku. Już w 5. minucie biało-czerwone objęły prowadzenie. Po strzale Eweliny Kamczyk piłka odbiła się od słupka, dopadła do niej wracająca do kadry po kontuzji Aleksandra Sikora i wbiła do pustej bramki. Polki mogły szybko prowadzić różnicą kilku goli, ale były nieskuteczne. Obijały słupki albańskiej bramki. Dopiero w 13. minucie dośrodkowanie Sikory po rzucie rożnym wykorzystała ładnym uderzeniem głową Agata Guściora.

Zanim Polki strzeliły kolejnego gola, to świetne okazje zmarnowały: Kamczyk (trafiła w słupek), Grabowska (obroniła bramkarka) i znów Kamczyk. Jeszcze przed przerwą Polki przeprowadziły jednak jeszcze jeden skuteczny atak. Kamczyk zagrała w pole karne do Grabowskiej, a ta przytomnie odegrała do Winczo, która z bliska wepchnęła piłkę do bramki gospodyń. Albanki odpowiedziały tylko dwoma uderzeniami nad poprzeczką bramki Katarzyny Kiedrzynek. - W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze. Byliśmy agresywni, skuteczni w odbiorze i dokładni w rozgrywaniu akcji. Stworzyliśmy mnóstwo sytuacji bramkowych, ale niestety ich nie wykorzystaliśmy. Jestem jednak bardzo zadowolony z naszej gry w tej części spotkania - ocenił selekcjoner reprezentacji Polski, Miłosz Stępiński.

W drugiej połowie dość nieoczekiwanie role odwróciły się. Polki nieco się cofnęły dając coraz więcej miejsca na boisku rywalkom. Trener musiał też dokonać zmiany w obronie, bo uraz Achillesa nie pozwalał na dalszą grę Jolancie Siwińskiej. Nadal jednak biało-czerwone były groźniejsze. W 64. minucie ładny kontratak wyprowadziły Ewa Pajor z Agnieszką Winczo, lecz snajperkę VfL Wolfsburg uprzedziła albańska bramkarka. Po chwili Winczo znów świetnie zgrała piłkę Pajor w polu karnym, lecz ta nie trafiła w bramkę. To zdecydowanie nie był dzień 21-letniej napastniczki, która wciąż uskarża się na problemy z mięśniem uda. Pajor ze strzelania goli wyręczyła za to Winczo. Grająca ze specjalną maską ochraniającą złamany nos - królowa strzelczyń 2. Bundesligi - zachwyciła w 66. minucie. Zauważyła, że bramkarka podeszła kilka metrów do przodu i bez namysłu z odległości ok. 35 metrów przymierzyła w kierunku bramki. Piłka przelobowała golkiperkę i wpadła pod poprzeczkę.

Polki miały okazję na kolejne gole, ale były nieskuteczne. To nie był szczęśliwy dzień zwłaszcza dla Eweliny Kamczyk, która w żaden sposób nie mogła znaleźć tego dnia drogi do bramki. W końcówce meczu inicjatywę przejęły Albanki. W 78. minucie wykorzystały błąd w obronie i wyprowadziły kontratak, który na honorowego gola zamieniła Megi Doci. Dwukrotnie musiała też interweniować Katarzyna Kiedrzynek. - W drugiej połowie byliśmy nieco uśpieni wysokim prowadzeniem, a Albanki zmieniły styl gry. Zaatakowały nas wysokim pressingiem i zmusiły do błędów. Chcieliśmy wygrać na stojąco i to się zemściło, bo straciliśmy bramkę, choć w mojej ocenie był tam faul na Dominice Grabowskiej. Niemniej jednak mamy jeszcze problem z tym balansem między atakiem, a obroną, z zabezpieczeniem tyłów. O to mam do drużyny pretensje i nad tym musimy pracować - dodał.

Ostatecznie Polki jednak wysoko wygrały i umocniły się na drugim miejscu w eliminacjach do mistrzostw świata. - Odkąd jestem trenerem rozegraliśmy 14 meczów, z czego 12 wygraliśmy, jeden zremisowaliśmy i jeden przegraliśmy. Przynajmniej do kwietnia będziemy na drugim miejscu w tabeli, premiowanym grą w barażach o mundial. Naszą zmorą są kontuzje, bo obecnie aż 13 piłkarek ma urazy. Ale mam nadzieję, że na te najważniejsze mecze w przyszłym roku wszystkie zawodniczki będą zdrowe - zakończył selekcjoner Miłosz Stępiński.
Kolejny mecz w walce o punkty biało-czerwone rozegrają 6 kwietnia, gdy podejmą w rewanżu Albanię. Cztery dni później czeka je arcyważne starcie w Szkocji.

Albania - Polska 1:4 (0:3)
Bramki: Doci 78 - Sikora 5, Guściora 13, Winczo 37, 66
Albania: Marigona Zani - Albina Rrahmani, Arbiona Bajraktari, Sara Maliqi, Lavdie Begolli (86. Erida Bajrakurtaj), Geldona Morina, Furtuna Velaj (76. Kristina Maksuti), Megi Doci, Lucie Gjini, Ezmiralda Franja, Zylfije Bajramaj (54. Quendresa Krasniqi)
Polska: Katarzyna Kiedrzynek - Aleksandra Sikora, Jolanta Siwińska (61. Dagmara Grad), Agata Guściora, Martyna Wiankowska - Dominika Grabowska, Patrycja Balcerzak, Katarzyna Daleszczyk (73. Emilia Zdunek), Ewelina Kamczyk - Ewa Pajor (67. Matuschewski), Agnieszka Winczo
Żółte kartki: Doci - Balcerzak
Sędziowała: Luliana Demetrescu (Rumunia)
Hanna Urbaniak, Paula Duda

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży