Aktualności

Wojciecha Szczęsnego sezon życia i z nadzieją na więcej

Reprezentacja19.05.2017 

- Zawsze chciałem być najlepszy, ale teraz czuję, że jestem tego trochę bliżej – powiedział w obszernym wywiadzie dla „The Guardian” Wojciech Szczęsny. Reprezentant Polski ma za sobą bardzo udany sezon w barwach AS Romy, ale latem czeka go ważna decyzja.

Zaczęło się od tego, że Gonzalo Higuain zaskoczył bramkarza reprezentacji Polski. W 20. minucie po podaniu za linię obrony Argentyńczyk nie wybrał możliwości strzału, ale podał wzdłuż bramki do kolegi, który łatwo wykończył akcję. I w kolejnym kwadransie wydawało się, że Roma znów może poddać się Juventusowi, a lider potwierdzi mistrzostwo Włoch na stadionie największego w tym sezonie rywala. Ale wtedy przy kolejnych próbach Higuaina górą był Szczęsny, także pod koniec spotkania, gdy rzymianie prowadzili już 3:1.

Na odmianę losów mistrzowskiego wyścigu we Włoszech w zasadzie Roma nie ma co liczyć – Juventus na dwie kolejki przed końcem ma cztery punkty przewagi – ale ten mecz był kolejnym potwierdzeniem rosnącej wartości Wojciecha Szczęsnego. Tego, ile spokoju daje swojej drużynie, że często dla kolegów jest wsparciem i… jak może go zabraknąć Romie w kolejnych rozgrywkach.

27-latek sam jest świadom swojego postępu. – Po prostu podniosłem swoje umiejętności, poziom gry. Przyjąłem więcej wiedzy o piłce nożnej i jej taktycznej stronie. Patrząc na mnie nie widać już nerwowych reakcji, które miałem będąc młodszym bramkarzem. Nie to, że nie gotuje już się we mnie krew, ale taktycznie jestem bardziej świadom, kiedy się zaangażować, kiedy pomóc obrońcom odzyskać piłkę – mówi w wywiadzie dla „The Guardian”.

O tych różnicach mówią statystyki. Jeśli w dwóch ostatnich spotkaniach z Chievo (sobota, godz. 18) i Genoą nie straci gola, to wyrówna swoja najlepsze osiągnięcie czystych kont z sezonu 2013/14 w Arsenalu. Wtedy wydawało się, że ustabilizował swoją pozycję w londyńskim klubie i utrzyma ją przez lata. Jednak w kolejnym roku zagrał w mniej niż połowie spotkań, tylko trzy razy kończył mecze z czystym kontem i latem 2015 roku musiał wybierać między wypożyczeniem, a przyglądaniem się, jak broni sprowadzony z Chelsea Petr Cech.

Dwa czyste konta oznaczałyby, że w pełnym sezonie nawet się poprawił, a jego średnia wpuszczonych goli byłaby znacznie lepsza od tej z rozgrywek 2012/13 (0,96 na mecz). W innych klasyfikacjach już znacznie się poprawił: w tym sezonie najczęściej broni strzały (śr. 2,5 na mecz), najcelniej podaje (80% dokładności), najrzadziej popełnia błędy (jeszcze bez takiego, który kosztowałby Romę straconego gola).

We wspomnianym wywiadzie Szczęsny tłumaczy, że bardzo pomógł mu doświadczony trzeci bramkarz Romy, Bogdan Lobont. Wspólnie pracują nad koncentracją w grze i pewnością interwencji, często oglądając filmy związane z tematem skupienia, a niekoniecznie piłką nożną. Dlatego mniej jest w jego grze akcji szalonych, nieprzemyślanych. Interweniując na przedpolu jeszcze częściej pewnie łapie piłkę, zamiast ją piąstkować. Wie kiedy zrobić krok do przodu, a kiedy zostać w bramce.

– Myślę, że mogę być teraz lepszy niż wyobrażałem sobie, że będę jeszcze grając dla Arsenalu. Rozwinąłem się bardziej niż na to liczyłem. Teraz uważam, że przy odpowiedniej pracy, podejściu mogę zajść naprawdę daleko – zaznacza. Ale przed nim kluczowy moment decyzji. Możliwości jest kilka: powrót do Arsenalu, pozostanie w Romie, albo kolejny przystanek na drodze kariery. Wybór nie jest łatwy, ponieważ sam Szczęsny podkreśla, jak bliska więź łączy go z Londynem i tamtejszym klubem, jest również świadom, jak bardzo rozwinął się we Włoszech.

Jednak najpierw czas na realizację bardziej przyziemnych celów: oprócz potwierdzenia drugiego miejsca w Serie A dla Romy, dwa czyste konta dadzą mu miejsce na szczycie tej klasyfikacji we Włoszech oraz w czołówce pięciu najlepszych lig Europy. A potem jeszcze zgrupowanie reprezentacji Polski na które jak zwykle dostał powołanie. Wciąż Szczęsny ma trochę strzałów do wybronienia.

Michał Zachodny

 

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży