Aktualności

Polskie drogi przecinają się w Leicester. Znów może zagrać tam Polak

Reprezentacja12.01.2019 

Do niedawna Leicester City było mocno polskim klubem. Grali w nim w jednym czasie Marcin Wasilewski oraz Bartosz Kapustka. W sobotę fani Lisówprzypomną sobie jak to było, gdy na boisku pojawiał się Polak, bo ich zespół zmierzy się z Southampton, w którym bardzo dobre recenzje zbiera Jan Bednarek. King Power Stadium zatem ponownie może być areną występu reprezentanta Polski.

Bednarek – to nazwisko coraz częściej pada z ust komentatorów meczów Premier League, bo polski obrońca ma od kilku kolejek pewny plac w drużynie „Świętych”. W pierwszych 15 kolejkach ligi angielskiej 22-letni kadrowicz zaliczył dwa występy, podczas gdy w sześciu ostatnich seriach spotkań wystąpił we wszystkich pojedynkach. Zanotował przy tym komplet minut na boisku, zagrał m.in. z Arsenalem, Manchesterem City i Chelsea. W każdym z tych meczów spisywał się bardzo poprawnie. Notowania Polaka u nowego trenera Southampton Ralpha Hasenhuettla rosną, a takimi występami jak przeciwko Arsenalowi, kiedy trafił do jedenastki kolejki, nasz piłkarz potwierdza słuszność stawiania na niego i daje swojemu szkoleniowcowi argumenty przemawiające za nim. To Hasenhuettel „odkurzył” byłego defensora Lecha Poznań, widząc w Bednarku kandydata do pierwszego składu, zawodnika, który gdy tylko gra regularnie dużo zyskuje mentalnie, jest pewniejszy w interwencjach. To wszystko sprawia, że Bednarek ma szansę na dłużej utrzymać miejsce w wyjściowej jedenastce. Jeśli w sobotę wystąpi na obiekcie „Lisów” to będzie to jego najlepsza seria jeśli chodzi o granie przez przerwy, odkąd przeniósł się na Wyspy Brytyjskie.

Premier League to ciągła nauka

– Byłem trochę skołowany. Grałem więcej w reprezentacji niż w klubie, to być może jedyny taki przypadek w Europie. Jedyne co mogłem robić, to wciąż ciężko pracować i liczyć, że kiedyś jednak dostanę szansę – mówił Polak „Daily Echo”, w rozmowie przeprowadzonej przed Świętami Bożego Narodzenia.

Dziś bez cienia wahania zamiast słowa skołowany użyłby innych, takich, które są synonimem satysfakcji, zadowolenia, określają rosnącą pewność siebie. – To wspaniale móc znowu czuć adrenalinę w trakcie meczu. Nie da się tego porównać z sytuacją, kiedy nie występujesz w lidze co tydzień. Musiałem jednak to zaakceptować. Dla środkowego obrońcy regularność to bardzo ważna sprawa, więc kiedy pojawił się nowy menedżer i dał mi szansę, byłem szczęśliwy – opowiadał Bednarek.

– Gdy w klubie stawia się nowy trener, musisz być gotowy, aby pokazać mu swoje umiejętności i najlepsze cechy podczas treningu. Czekałem pół roku na to, żeby występować regularnie. Ta adrenalina i tłum kibiców to uczucie, od którego jesteśmy uzależnieni. Cieszę się, że mam okazję pojawiać się na boisku co kolejkę, mogę w ten sposób uczyć się i rozwijać u nowego szkoleniowca – dodał reprezentant Polski.

Na naukę Bednarek wciąż ma czas, ale musi szybko robić postępy, wymaga to od niego specyfika zawodu i ligi. W Premier League nie ma miejsca dla słabych jednostek. Słabych przede wszystkim mentalnie, bo psychika jest kluczem do wszystkiego. Mocna głowa pomaga w zbudowaniu i utrzymaniu wysokiej formy.

Polskie ściany

Reprezentant Polski miał już sposobność występu przeciwko Leicester i to na stadionie „Lisów”. W 35. kolejce poprzedniego sezonu padł bezbramkowy remis. Polski obrońca zagrał całe spotkanie. Nie było mu jednak dane zmierzyć się z rodakiem, Bartoszem Kapustką, który wówczas grał na wypożyczeniu we Freiburgu. Obecnie Kapustka, którego kontrakt z Leicester obowiązuje jeszcze przez dwa i pół roku (do 30 czerwca 2021) jest piłkarzem II-ligowca w Belgii, OH Leuven. Przez cztery lata zawodnikiem „Świętych” był Marcin Wasilewski, dziś Wisła Kraków. Jak widać: polskie drogi przeplatają się właśnie w Leicester.

Jeśli chodzi o sytuację w tabeli klubów Polaków, to „Lisy” są na 7. miejscu (dziewięć zwycięstw, cztery remisy, osiem porażek), z kolei „Święci” zajmują pozycję w strefie spadkowej. Mają tylko o sześć punktów więcej od ostatniego Huddersfield.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Polityka prywatności