Aktualności

Historia występów Polski na mistrzostwach świata

Reprezentacja07.02.2018 
W czerwcu reprezentacja Polski po raz ósmy weźmie udział w turnieju finałowym mistrzostw świata. Dotychczas największe sukcesy odnosiła w 1974 i 1982 roku, gdy zajmowała trzecie miejsce. Przypominamy wszystkie występy biało-czerwonych na mundialach!

FRANCJA 1938

Biało-czerwoni po raz pierwszy wzięli udział w mistrzostwach świata w 1938 roku. Turniej odbywał się na francuskich boiskach. W kwalifikacjach Polacy musieli pokonać tylko jednego rywala, Jugosławię. Na własnym terenie wygrali 4:0, natomiast w rewanżu ulegli 0:1, ale i tak mogli pakować walizki na wyjazd. Drużyna prowadzona przez trenera Józefa Kałużę nie miała szczęścia w losowaniu – trafiła bowiem na Brazylię (nie rozgrywano fazy grupowej). Nasi reprezentanci pokazali się jednak ze świetnej strony. Pokazali bardzo odważny futbol, a zdobywcą pierwszej bramki dla Polski w historii mistrzostw świata okazał się Fryderyk Scherfke, który wykorzystał rzut karny. Po istnej strzelaninie i dogrywce biało-czerwoni ostatecznie ulegli 5:6, ale pozostawili po sobie bardzo korzystne wrażenie.

Polska na MŚ Francja 1938: Stanisław Baran, Walter Brom, Edward (Ewald) Cebula, Edward Dytko, Antoni Gałecki, Edmund Giemsa, Wilhelm Góra, Bolesław Habowski, Józef Korbas, Kazimierz Lis, Antoni Łyko, Edward Madejski, Edward Nyc, Leonard Piątek, Jerzy Piec, Ryszard Piec, Fryderyk Scherfke, Władysław Szczepaniak, Edmund Twórz, Jan Wasiewicz, Ernest Wilimowski, Gerard Wodarz. Trener: Józef Kałuża.

RFN 1974

Bardzo długo na drugi mundialowy występ musieli czekać reprezentanci Polski. Stało się to dopiero w 1974 roku, ale zostało zamienione na historyczny sukces. Po świetnych kwalifikacjach i słynnym remisie na Wembley z Anglią, Polacy pod wodzą Kazimierza Górskiego trafili do grupy z Argentyną, Haiti i Włochami. Skazywani na pożarcie biało-czerwoni już w pierwszym meczu sprawili sporą niespodziankę, wygrywając 3:2 z Argentyną. Spotkanie z Haiti okazało się formalnością – zwycięstwo 7:0 nie sprawiło naszej kadrze żadnych problemów. Po dwóch meczach Polacy byli już pewni awansu do kolejnej fazy turnieju, ale nie zamierzali stosować wobec Włochów żadnej taryfy ulgowej. Bramki Andrzeja Szarmacha i Kazimierza Deyny załatwiły sprawę. Nawet gol Fabio Capello nie zepsuł świetnych nastrojów i wyjścia z grupy z kompletem zwycięstw.

W drugiej rundzie los skojarzył naszą kadrę ze Szwecją, Jugosławią i RFN. W pierwszym meczu biało-czerwoni pokonali Szwedów 2:1, a Jan Tomaszewski obronił rzut karny. Gdy w kolejnym spotkaniu nasi reprezentanci w takim samym stosunku odprawili z kwitkiem Jugosławię, stało się jasne, że tylko jeden mecz dzieli ich od wielkiego finału. Niestety, podopieczni Kazimierza Górskiego ulegli gospodarzom turnieju 0:1, ale wielu ekspertów uważa, że gdyby mecz nie toczył się w anormalnych warunkach (ogromne opady deszczu), nasi zawodnicy okazaliby się lepsi. Na pocieszenie został im mecz o 3. miejsce, w którym po bramce Grzegorza Laty Polska wygrała 1:0!

Polska na MŚ RFN 1974: Mirosław Bulzacki, Lesław Ćmikiewicz, Kazimierz Deyna, Jan Domarski, Andrzej Fischer, Robert Gadocha, Jerzy Gorgoń, Zbigniew Gut, Roman Jakóbczak, Zygmunt Kalinowski, Zdzisław Kapka, Henryk Kasperczak, Kazimierz Kmiecik, Marek Kusto, Grzegorz Lato, Zygmunt Maszczyk, Adam Musiał, Andrzej Szarmach, Antoni Szymanowski, Jan Tomaszewski, Henryk Wieczorek, Władysław Żmuda. Trener: Kazimierz Górski.

ARGENTYNA 1978

Na mundial w Argentynie biało-czerwoni jechali z wielkimi nadziejami. Trzecia drużyna świata, wzmocniona młodymi gniewnymi miała osiągnąć jeszcze większy sukces. Rywalizacja w fazie grupowej rozbudziła jeszcze oczekiwania – po remisie z RFN oraz zwycięstwach z Tunezją i Meksykiem drużyna Jacka Gmocha wyszła z grupy z pierwszego miejsca. Schody zaczęły się w drugiej rundzie. Potyczka z gospodarzami turnieju zakończyła się porażką 0:2, a z dwóch goli cieszył się Mario Kempes. Nadzieje na awans do strefy medalowej przywróciło zwycięstwo z Peru, wywalczone dzięki bramce Andrzeja Szarmacha. Brazylia okazała się jednak zbyt trudną przeszkodą. Choć Polacy ambitnie walczyli, nie sprostali zadaniu i ulegli 1:3. Ostatecznie turniej zakończyli na miejscach 5.-8. (nie funkcjonowała faza play-off).

Polska na MŚ Argentyna 1978: Zbigniew Boniek, Kazimierz Deyna, Jerzy Gorgoń, Andrzej Iwan, Mirosław Justek, Henryk Kasperczak, Zdzisław Kostrzewa, Zygmunt Kukla, Janusz Kupcewicz, Marek Kusto, Grzegorz Lato, Włodzimierz Lubański, Henryk Maculewicz, Bohdan Masztaler, Włodzimierz Mazur, Adam Nawałka, Wojciech Rudy, Andrzej Szarmach, Antoni Szymanowski, Jan Tomaszewski, Roman Wójcicki, Władysław Żmuda. Trener: Jacek Gmoch.

HISZPANIA 1982

Ponura sytuacja polityczna w kraju, utrudnione przygotowania – w takich okolicznościach wyjeżdżała do Hiszpanii reprezentacja Polski. Istniała nawet groźba, że nasi kadrowicze zostaną wycofani z mundialu w 1982 roku. Nie rozegrali żadnego międzynarodowego meczu kontrolnego, więc ich postawa była wielką zagadką. Polacy rozpędzali się powoli. O ile po bezbramkowym remisie z Włochami nikt nie rozpaczał, o tyle niepokojącym sygnałem był taki sam rezultat w potyczce z Kamerunem. Przełamanie nadeszło na Estadio Riazor w La Coruni. Podopieczni Antoniego Piechniczka długo nie mogli znaleźć sposobu na defensywę reprezentacji Peru, ale gdy już to zrobili, bramki posypały się jedna za drugą. W ciągu 21 minut bramkarz rywali aż pięciokrotnie wyciągał piłkę z siatki. Peruwiańczyków stać było jedynie na trafienie honorowe, a Polacy – pomimo niemrawego początku – znów wygrali grupę.

W drugiej rundzie Polacy grali z Belgią i ZSRR. Pierwszy z nich był prawdziwym popisem Zbigniewa Bońka. „Murzyn” ustrzelił bowiem hat-tricka, a biało-czerwoni wygrali 3:0. Kibice w kraju ostrzyli sobie zęby na mecz z ZSRR, który miał bardzo dużo podtekstów politycznych. W Barcelonie Polacy ugrali bezbramkowy remis, co dało im awans do półfinału mistrzostw świata!

Tam jednak czekali ponownie Włosi. W pierwszej połowie prowadzenie naszym rywalom dał Paolo Rossi, a w drugiej ten sam zawodnik ustalił wynik spotkania. Rossi został później królem strzelców turnieju, a biało-czerwonym została walka o najniższy stopień podium. W meczu z Francją Polacy stanęli na wysokości zadania. Zdobyte w ciągu sześciu minut bramki Andrzeja Szarmacha, Stefana Majewskiego i Janusza Kupcewicza zapewniły im zwycięstwo 3:2 i po raz drugi w historii nasi reprezentanci sięgnęli po medal mistrzostw świata!

Polska na MŚ Hiszpania 1982: Zbigniew Boniek, Andrzej Buncol, Włodzimierz Ciołek, Marek Dziuba, Kazimierz Dolny, Andrzej Iwan, Jan Jałocha, Paweł Janas, Jacek Kazimierski, Janusz Kupcewicz, Marek Kusto, Grzegorz Lato, Stefan Majewski, Waldemar Matysik, Józef Młynarczyk, Piotr Mowlik, Andrzej Pałasz, Piotr Skrobowski, Włodzimierz Smolarek, Andrzej Szarmach, Roman Wójcicki, Władysław Żmuda. Trener: Antoni Piechniczek.

MEKSYK 1986

Na mistrzostwa świata do Meksyku – drugie, w których selekcjonerem naszej kadry był Antoni Piechniczek – poleciała zupełnie inna drużyna, niż cztery lata wcześniej. Karierę zakończyło wielu uznanych piłkarzy, następowała powolna zmiana pokoleniowa. Problemy rozpoczęły się już w fazie grupowej. Bezbramkowy remis z Marokiem i minimalne zwycięstwo z Portugalią po bramce Włodzimierza Smolarka nie zwiastowały kłopotów, ale już trzeci mecz – z Anglią – obnażył niezgranie naszej drużyny. Po nieco ponad 30 minutach gry trzy bramki na koncie miał Gary Lineker, i właśnie zwycięstwem Anglików 3:0 zakończyła się faza grupowa. Polacy finiszowali na trzeciej pozycji, ale i tak awansowali do kolejnej rundy. W fazie pucharowej trafili na Brazylię i o tym meczu chcieliby na pewno jak najszybciej zapomnieć. Porażka 0:4 zakończyła bowiem udział Polaków w turnieju, a na kolejny awans trzeba było czekać bardzo długo.

Polska na MŚ Meksyk 1986: Zbigniew Boniek, Andrzej Buncol, Dariusz Dziekanowski, Jan Furtok, Jan Karaś, Jacek Kazimierski, Ryszard Komornicki, Dariusz Kubicki, Stefan Majewski, Waldemar Matysik, Józef Młynarczyk, Marek Ostrowski, Andrzej Pałasz, Krzysztof Pawlak, Kazimierz Przybyś, Włodzimierz Smolarek, Ryszard Tarasiewicz, Jan Urban, Roman Wójcicki, Andrzej Zgutczyński, Józef Wandzik, Władysław Żmuda. Trener: Antoni Piechniczek.

KOREA/JAPONIA 2002

Szesnaście lat przyszło czekać polskim kibicom, by w czasie mistrzostw świata ponownie zasiąść przed telewizorami nie tylko w roli bezstronnych obserwatorów. Porywające kwalifikacje zakończone sukcesem rozbudziły ogromne apetyty. Losowanie fazy grupowej też przyjęto z dużym optymizmem – Polacy mieli zmierzyć się z Koreą Południową, Portugalią i USA. Pierwszy mecz okazał się zimnym prysznicem. Współgospodarze turnieju finałowego za sprawą Hwang Sun-honga i Yoo Sang-chula pokonali drużynę Jerzego Engela 2:0, stawiając ją w bardzo trudnej sytuacji. Drugi mecz – z Portugalią – okazał się koszmarem. Hat-trickiem popisał się Pedro Pauleta, czwartego gola dołożył Rui Costa i wszelkie marzenia o wyjściu z grupy prysły. W ostatnim meczu trener Engel dał szansę rezerwowym. Ci zagrali doskonały mecz, pokonując Stany Zjednoczone 3:1, a łupem bramkowym podzielili się Emmanuel Olisadebe, Paweł Kryszałowicz i Marcin Żewłakow.

Polska na MŚ Korea/Japonia 2002: Arkadiusz Bąk, Jacek Bąk, Jerzy Dudek, Arkadiusz Głowacki, Tomasz Hajto, Radosław Kałużny, Tomasz Kłos, Marek Koźmiński, Paweł Kryszałowicz, Jacek Krzynówek, Cezary Kucharski, Radosław Majdan, Adam Matysek, Maciej Murawski, Emmanuel Olisadebe, Tomasz Rząsa, Paweł Sibik, Piotr Świerczewski, Tomasz Wałdoch, Jacek Zieliński, Marcin Żewłakow, Michał Żewłakow, Maciej Żurawski. Trener: Jerzy Engel.

NIEMCY 2006

Już przy powołaniach ówczesny selekcjoner Paweł Janas mocno zaszokował. Nie znalazł w kadrze miejsca dla dwóch, wydawać by się mogło, pewniaków, czyli Jerzego Dudka i Tomasza Frankowskiego. W grupie los skojarzył Polaków z Ekwadorem, Niemcami i Kostaryką. Niestety, powtórzył się scenariusz z koreańsko-japońskiego turnieju. Porażka z Ekwadorem (0:2) była dla wielu szokiem. W spotkaniu z Niemcami biało-czerwoni bronili się jak mogli, cuda w bramce wykonywał Artur Boruc i gdy wydawało się, że padnie bezbramkowy remis… Oliver Neuville w doliczonym czasie gry umieścił piłkę w siatce, zabierając wszelkie marzenia Polakom. W ostatnim meczu znów szansę dostała większa część rezerwowych. I Polska znów wygrała – tym razem 2:1, po dwóch trafieniach powołanego dodatkowo (przez kontuzję Damiana Gorawskiego) Bartosza Bosackiego. Kolejny rozdział w historii naszych występów na mundialu biało-czerwoni napiszą w Rosji!

Polska na MŚ Niemcy 2006: Marcin Baszczyński, Jacek Bąk, Artur Boruc, Bartosz Bosacki, Paweł Brożek, Dariusz Dudka, Łukasz Fabiański, Seweryn Gancarczyk, Piotr Giza, Ireneusz Jeleń, Mariusz Jop, Kamil Kosowski, Jacek Krzynówek, Tomasz Kuszczak, Mariusz Lewandowski, Sebastian Mila, Arkadiusz Radomski, Grzegorz Rasiak, Euzebiusz Smolarek, Radosław Sobolewski, Mirosław Szymkowiak, Michał Żewłakow, Maciej Żurawski. Trener: Paweł Janas.
Fot. EAST News

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży