Aktualności

Bayern zaczyna Ligę Mistrzów. „Lewy” podniesie poprzeczkę jeszcze wyżej?

Reprezentacja21.10.2020 
Jak każdego roku Bayern Monachium wymieniany jest w gronie faworytów do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Tym razem Bawarczycy do nowego sezonu Champions League przystępują już nie tylko jako faworyci, ale i obrońcy tytułu, którym zwycięstwo udało wywalczyć dwa miesiące temu. Bayern zachwycał, dominował i wygrywał przede wszystkim dzięki bramkom Roberta Lewandowskiego. Czy monachijczykom uda się powtórzyć swój wyczyn, a nawet pobić swoje rekordy? Dziś o godzinie 21:00 przygoda Bayernu w Lidze Mistrzów rozpocznie się meczem z Atletico Madryt.

Ubiegłe rozgrywki w Lidze Mistrzów dla Bayernu Monachium były przełomowe niemalże pod każdym względem. Zespół prowadzony przez szkoleniowca Hansa-Dietera Flicka przeszedł jak burza fazę grupową, a w następnych etapach Champions League podnosił poprzeczkę i wygrywał wszystko, co się tylko dało. Chyba jedynego czego zabrakło piłkarzom Bayernu, to pobicie rekordu Barcelony z sezonu 1999/2000. Wówczas Katalończykom udało się zdobyć 45 bramek. Bayern sezon 2019/2020 ukończył natomiast z 43 trafieniami. 15 z nich było autorstwa Roberta Lewandowskiego, co dało Polakowi tytuł najskuteczniejszego zawodnika Ligi Mistrzów. Do pokaźnego dorobku „Lewy” dołożył jeszcze 6 asyst.

Dziś Bayern Monachium przystępuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów i tradycyjnie typowany jest do awansu do fazy pucharowej z pierwszego miejsca. Tym razem o zwycięstwo w grupie Bawarczycy będą walczyć z Atletico Madryt, Łokomotiwem Moskwa oraz Red Bull Salzburg. Wielce prawdopodobne, że to między Bayernem i Atletico toczyć się będzie walka o lidera. Warto wspomnieć, że nie tak dawno obydwa zespoły miały okazję toczyć ze sobą rywalizacje w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2016/2017. Wówczas Bayern nie był tak skuteczny, jak w ubiegłym sezonie. Monachijczycy przegrali z Atletico 0:1 w pierwszym meczu, ale później takim samym rezultatem zrehabilitowali się w spotkaniu rewanżowym.

Z uznaniem na swojego najbliższego rywala spogląda trener Hans-Dieter Flick, dla którego to będzie drugi sezon prowadzenia Bayernu w rozgrywkach Champions League. – Każde spotkanie w Lidze Mistrzów jest wyjątkowe, ale mecz otwarcia z tak silnym rywalem jak Atletico Madryt, będzie czymś niesamowitym. Szkoleniowiec Diego Simeone pracuje w Atletico od dziewięciu lat i zawsze potrafił rozwijać swoją drużynę. Nasz rywal ma jedną z najlepszych defensyw w Europie. Gdy Atletico traci posiadanie piłki, zawodnicy stają się bardzo agresywni i są zdyscyplinowani. Spodziewam się bardzo wyrównanego meczu. Nie mogę już doczekać się tego spotkania – powiedział przed dzisiejszym starciem trener Bayernu Monachium.

Bayern Monachium przyzwyczaił fanów do wygrywania, co stawia przed nim nowe wyzwania. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że nowe rozgrywki przynoszą nam nowe wyzwania, ale także oczekiwania kibiców. Trudno dojść na szczyt, ale jeszcze trudniej jest na nim pozostać. Jesteśmy jednak gotowi do nowych zadań i jestem pewny, że uda nam się utrzymać poziom. Wiem, że stać nas na to, aby prezentować taki sam futbol, jak wcześniej. Liga Mistrzów jest czymś wyjątkowym, wspaniałym. Zawsze chcę strzelać gole i pomagać drużynie, ale trofea możemy zdobywać tylko jako drużyna – powiedział Robert Lewandowski w rozmowie z oficjalnym kanałem Bayernu Monachium.

Pierwszym wyzwaniem Roberta Lewandowskiego ku kolejnym rekordom i osiągnięciom w Lidze Mistrzów będzie dzisiejsze spotkanie z Atletico Madryt słynące z żelaznej obrony. – Atletico Madryt to zespół, który próbuje strzelić gola, a następnie zaczyna grać bardzo defensywnie. Uważam, że to dobra drużyna, bo ma znakomitego trenera i świetnych zawodników. Zespół jest zdyscyplinowany taktycznie, co powoduje, że bardzo ciężko gra się przeciwko takiej drużynie. Atletico zagrało wiele bardzo dobrych meczów i sprawiało wiele problemów swoim rywalom. Jeśli zagramy naszą piłkę, to wiem, że nasi rywale będą z nami mieli mnóstwo kłopotów – powiedział najskuteczniejszy zawodnik Bayernu Monachium.

Do dzisiejszego starcia Bayern Monachium przystąpi w osłabieniu. We wtorek mistrzowie Niemiec poinformowali, że koronawirusem zakażony jest Serge Gnabry. Pomocnik Bayernu został natychmiast odseparowany od kolegów z drużyny i skierowano go na domową kwarantannę. Jak zakomunikował Bayern – zawodnik czuje się dobrze. Zgodnie z protokołem „Return to Play” warunkiem do rozegrania meczu jest dysponowanie kadrą 13 zdrowych zawodników, w tym jednym bramkarzem oraz przedstawieniem testów UEFA nie później niż 6 godzin przed zaplanowanym spotkaniem.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności