Aktualności

Bayern wygrywa zgodnie z planem. Dublet Lewandowskiego

Reprezentacja12.08.2019 
Robert Lewandowski strzelił dwa gole dla Bayernu Monachium w meczu 1/32 finału DFB Pokal z Energie Cottbus na Stadion der Freundschaft. Bawarczycy wygrali 3:1 i pewnie awansowali do kolejnej rundy krajowego pucharu. 30-letni Polak rozegrał pełne 90 minut.

Nie udało się w Superpucharze Niemiec, ale w DFB Pokal już tak. Bayern Monachium wrócił na zwycięską ścieżkę i zgodnie z planem awansował do kolejnej rundy krajowego pucharu. Bawarczycy pewnie, bo 3:1 pokonali na wyjeździe Energie Cottbus. Wynik spotkania w 32. minucie otworzył niezawodny Robert Lewandowski. Piłkę w pole karne z prawej strony boiska dośrodkował Joshua Kimmich, pięknie głową uderzył Kingsley Coman, ale jego strzał w świetnym stylu obronił Lennart Moser. 19-letni bramkarz był już jednak bezradny wobec dobitki kapitana reprezentacji Polski, który pewnie umieścił piłkę w siatce.



Bayern kontrolował grę i szukał kolejnego trafienia. Futbolówkę w środku pola mądrze rozgrywał Thiago Alcantara, a sporo zamieszania w obronie rywala robił występujący tym razem na prawym skrzydle Thomas Mueller. Dokładności i precyzji brakowało z kolei Renato Sanchesowi, który w końcu dostał szansę gry w pierwszym składzie.

Tuż przed przerwą bliski podwyższenia wyniku był Kingsley Coman, ale jego strzał głową trafił w poprzeczkę. W 64. minucie francuski skrzydłowy miał jednak w końcu chwilę triumfu. Dostał podanie na skrzydło od Leona Goretzki, na pełnej szybkości przedryblował dwóch zawodników Energie i silnym strzałem z dystansu pokonał Mosera. Z gratulacjami od razu pospieszył Robert Lewandowski, który został bohaterem spotkania. Na pięć minut przed końcem meczu kapitan reprezentacji Polski przytomnie zachował się w polu karnym ekipy z Cottbus i skutecznie zmienił tor lotu piłki po uderzeniu Goretzki, dzięki czemu zapisał na swoim koncie dublet.

Gospodarze doskonale wiedzieli, że nie uda im już się podnieść i odpadną z DFB Pokal na pierwszej przeszkodzie, ale za wszelką cenę chcieli zdobyć honorową bramkę. Bliski szczęścia był Moritz Broschinski, ale jego strzał w kapitalnym stylu wybronił Manuel Neuer. Niemiecki bramkarz był już jednak bez szans, gdy w doliczonym czasie gry z rzutu karnego pokonał go Berkan Taz, ustalając wynik meczu na 1:3.

Fot: East News

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności