Reprezentacja A

Po miesiącach przerwy Maciej Rybus wystąpił w podstawowym składzie reprezentacji Polski i na placu gry w meczu z Łotwą (3:0) przebywał do 80. minuty, gdy zastąpił go Arkadiusz Reca. – Cieszę się, że dostałem szansę występu od początku. To powód do dumy. Długo czekałem na ten moment. Tym bardziej, że wcześniej zdrowie mi na to nie pozwalało – powiedział Rybus po końcowym gwizdku.

Reprezentacja A

Sebastian Szymański zadebiutował w wyjściowej jedenastce reprezentacji Polski i selekcjonerowi Jerzemu Brzęczkowi odwdzięczył się bardzo dobrym występem z Łotwą. Pomocnik biało-czerwonych asystował przy pierwszej bramce „Lewego” i napędzał akcje naszej drużyny. – Pracowałem na swoją szansę, krok po kroku. Na radość jednak przyjdzie jeszcze czas, bo przed nami kolejny mecz – powiedział po meczu Szymański.

Reprezentacja A

Reprezentacja Polski sięgnęła po komplet punktów w Rydze po trzech bramkach Roberta Lewandowskiego. Naszym kolejnym przeciwnikiem będzie Macedonia Północna w Warszawie. – Podstawowym zadaniem było zwycięstwo, co zostało zrealizowane. Teraz wracamy do kraju, musimy się zregenerować i zacząć przygotowania do następnego spotkania – powiedział po meczu z Łotwą trener Jerzy Brzęczek.

Reprezentacja A

Nie było powtórki z meczu w Warszawie i w rewanżu Polacy bardzo dobrze weszli w spotkanie z Łotwą. Biało-czerwonym szybko udało się przejąć kontrolę nad grą, gdy w pierwszej połowie dwukrotnie do siatki trafiał Robert Lewandowski. W końcówce kapitan reprezentacji skompletował hat-tricka i kadra do kraju wraca z trzema punktami. O kolejne zwycięstwo nasz zespół zagra w najbliższą niedzielę z Macedonią Północną.

Reprezentacja A

Przed reprezentacją Polski bardzo ważne zadanie, by rozpocząć październikowe zwycięstwem z Łotwą. Nasi najbliżsi rywale nie wywalczyli jeszcze żadnego punktu, ale nie ma mowy o lekceważeniu. – Oczekujemy od siebie wygranej i gry przyjemnej dla oka. Jeśli nie podejdziemy do tego meczu skoncentrowani, nie zakończy się powodzeniem. Łotysze przecież nie położą się przed nami. Od samego początku trzeba wyjść jak po swoje – powiedział przed czwartkową rywalizacją Kamil Glik.

Reprezentacja A

Sześć meczów reprezentacji Łotwy w kwalifikacjach EURO 2020, sześć porażek i tylko jedna zdobyta bramka. Choć nasi rywale nie wywalczyli żadnego punktu, to selekcjoner Jerzy Brzęczek zaznaczył, że trzeba wyjść na spotkanie z pokorą. – Jesteśmy faworytem tego meczu, ale zdajemy sobie sprawę, że musimy wyjść w pełni skoncentrowani i zaangażowani, żeby wrócić z trzema punktami. Każdy mecz to inny scenariusz – powiedział trener biało-czerwonych. Początek meczu z Łotwą 10 października o godzinie 20:45 w Rydze.

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności