Aktualności

12 drużyn przygotowuje się do sezonu grając w Piłkarskiej Lidze Klubów

PIŁKA DLA WSZYSTKICH07.07.2020 

Ponad pół roku bez meczów o punkty i… wystarczy. 12 ekip z okolic Leszna czas pozostający do rozpoczęcia oficjalnych ligowych rozgrywek wykorzystuje na pierwszą w historii rywalizację w Piłkarskiej Lidze Klubów. Rozgrywki ruszyły 28 czerwca.

Ich pomysłodawcą i inicjatorem jest Przemysław Kaczor z Promienia Krzywiń.

– Bardzo lubię organizować turnieje, zależy mi, by w naszej lokalnej piłce działo się też coś innego niż rozgrywki ligowe – opowiada Kaczor. – Od ośmiu lat organizuję halowy Krzywiń Lira Cup, w którym w dwudniowych zmaganiach biorą udział 32 drużyny, zrzeszone i niezrzeszone. Pomyślałem, że fajnie byłoby znaleźć przełożenie tego na trawę, już w formie 11-osobowej. Tym bardziej że od momentu uzyskania możliwości ponownego uprawiania sportu do rozpoczęciu nowego sezonu mamy dużo czasu, a takie sparingi w formie turnieju będą ciekawym rozwiązaniem i przetarciem przed rozgrywkami ligowymi. Z powodu pandemii brakowało normalnej gry w piłkę, i kibicom, i zawodnikom. Po tak długiej przerwie warto było stworzyć dla nich coś nowego i promować piłkę nożną w regionie leszczyńskim. Chciałem też pokazać samorządom, że można zrobić coś fajnego bez dużych pieniędzy i warto takie inicjatywy wspierać – dodaje pomysłodawca Piłkarskiej Ligi Klubów.

Oprócz Promienia w Piłkarskiej Lidze Klubów grają: Pogoń Śmigiel, Grom Czacz, KS Spławie, PKS II Racot/Tur Turew, LZS Stare Oborzyska, Helios Czempiń, Rydzyniak Rydzyna, Tęcza-Osa Osieczna, Piast Poniec, Korona Wilkowice i MTS Pawłowice.

– Wrzuciłem informację o moim pomyśle na grupę dla drużyn z regionu leszczyńskiego, które prezentują odpowiedni poziom piłkarski. Wszystkie się zgodziły. Dalszy etap to już było dogrywanie szczegółów – mówi Przemysław Kaczor.

System rozgrywek przypomina ten znany z Ligi Narodów UEFA. Stawkę podzielono na cztery trzyzespołowe grupy, w każdej zespoły rywalizują ze sobą po razie. Zwycięzcy grup zagrają w półfinałach, następnie przewidziano finał i mecz o 3. Miejsce. Analogicznie wyglądać będzie dalsza część turnieju w przypadku zespołów z drugich oraz trzecich miejsc w grupach. Tym samym każda ekipa w Piłkarskiej Lidze Klubów rozegra po cztery spotkania.

– Zależało nam, żeby drużyny nie musiały już szukać sparingpartnerów, żeby każdy rozegrał tyle samo meczów. W końcu celem Piłkarskiej Ligi Klubów jest przygotowanie się do rozgrywek Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Grupy tworzyliśmy tak, żeby drużyny nie musiały daleko jeździć, a to ważne w związku z pandemią koronawirusa. Udało się też doprowadzić do kilku meczów derbowych, a to zawsze dodatkowy smaczek i mobilizacja. W dalszej fazie na pierwszy plan wyjdzie już czynnik sportowy – tłumaczy organizator ligi.

Pomysłowi Kaczora szybko udało się nadać rozgłos w lokalnym środowisku. Poza gminami Śmigiel, Krzywiń i Czempiń patronat nad imprezą objął Wielkopolski Związek Piłki Nożnej, a wsparcie zapewniają lokalne media: pilkawregionie.pl oraz Kościańska Telewizja KLIN. Wszystkim drużynom zapewniono profesjonalną sesję zdjęciową, liga ma też swój fanpage, na mecze chodzi sporo kibiców.

– Powstaje również trzyminutowy film, wizytówka Piłkarskiej Ligi Klubów, przedstawiająca każdą drużynę, każdy stadion, każdą miejscowość. To też ukłon w stronę samorządów, bo kluby żyją dzięki nim. Chcemy promować lokalny sport. Mamy to fajnie opakowane medialnie. Szkoda, że nie udało się przekonać do współpracy wszystkich ośmiu samorządów, z terenu których grają u nas drużyny, bo mieliśmy pomysł na coniedzielne studio ze skrótami, golami, sytuacje sędziowskie. Coś wzorowanego na magazynie „Gol”. Myślę, że w przyszłym roku się uda – zapowiada nasz rozmówca, z którego słów jednoznacznie wynika, że tegoroczna edycja Piłkarskiej Ligi Klubów jest pierwszą, ale nie ostatnią.

– Mam opinie od drużyn, że podejście zawodników do tego przedsięwzięcia jest zupełnie inne niż tradycyjnych sparingów. Zespoły nie mają problemów, żeby się zebrać, mimo że to okres wakacyjny. Piłkarze bardziej się angażują, chcą podnosić swój poziom, a nie tylko się bawić. Widzimy trochę mankamentów, ale to pierwszy turniej. Jesteśmy bogatsi o tegoroczne doświadczenia, wiemy, co jest do poprawy. Na pewno będziemy szli w kierunku oparcia imprezy o 12 zespołów. Można to fajnie poukładać czasowo i organizacyjnie, a każdy gra tyle samo spotkań. Fajnie, że zespoły potrafią się zjednoczyć. Na boisku rywalizujemy, ale umiemy iść w jednym kierunku. Mam nadzieję, że idea się przyjęła i przetrwa do kolejnego roku – podsumowuje Przemysław Kaczor.

Szymon Tomasik
Fot. Facebook Promienia Krzywiń

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności