Niższe Ligi

Marcin Warcholak jeszcze niedawno świętował sukcesy z Arką Gdynia. Przygodę z ekstraklasą kontynuował w Wiśle Płock, a z Miedzią Legnica chciał do niej wrócić. Plany 31-latka mocno się zmieniły. Skomplikowała je pandemia. I choć w III-ligowym KP Starogard Gdański jest z dala od wielkiej piłki, to cały czas ma niezaspokojone ambicje, aby jeszcze coś w tym futbolu zrobić.

Niższe Ligi

Zbigniew Mandziejewicz w ekstraklasie rozegrał ponad 300 spotkań. Z Legią Warszawa dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski i Puchar Polski, a także dotarł do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Jeszcze trzy lata temu, w wieku 55 lat grał w lidze. Teraz jest trenerem Błękitnych Pustków Wilczkowski we wrocławskiej klasie A. – Wciąż gram amatorsko z kolegami. Zdrowie pozwala i jak będzie potrzeba, to w tej lidze też wejdę na boisko – zapewnia Mandziejewicz.

Niższe Ligi

Radosław Majewski wyjechał do Australii, by zawojować tamtejszą ligę, ale doznał poważnej kontuzji kolana. Były reprezentant Polski wrócił do kraju, dziewięć miesięcy dochodził do zdrowia i podpisał kontrakt z mającą ogromne aspirację Wieczystą z krakowskiej okręgówki, w której gra m. in. ze Sławomirem Peszką. – Po tym jak doznałem kontuzji, od początku nastawiałem się, że wrócę do piłki. Nie chciałem w ten sposób zakończyć kariery, którą zacząłem w wieku sześciu lat. Cieszę się, że znów gram w piłkę – mówi Majewski.

Niższe Ligi

– W młodości postawiłem na piłkę nożną i chciałem być profesjonalnym sportowcem. Niestety, przez boreliozę w wieku 24 lat musiałem zakończyć zawodowe granie i stawiać nowe fundamenty. Za trzy miesiące mam egzamin na trenera UEFA A – mówi Sebastian Radzio, napastnik Andrespolii Wiśniowa Góra występującej w łódzkiej czwartej lidze. – Na tyle udało mi się kontrolować chorobę, że mogę wciąż grać. Sam kontakt z szatnią, rutyna związana z treningiem, spotykanie się z kolegami są dla mnie bardzo ważne. Po prostu też kocham grać w piłkę, od małego tylko to było w głowie. Wciąż sprawia mi to ogromną radość i jest dla mnie odskocznią – podkreśla były zawodnik Widzewa i Wigier Suwałki.

Niższe Ligi

Rozwój Katowice będzie grał w czwartej lidze. – W kadrze będą niemal wyłącznie juniorzy, nasi wychowankowie. Będziemy grali z zespołami seniorów i sam nie chciałbym przegrywać z takim młodymi rywalami, dlatego spodziewam się szkoły życia dla moich zawodników – mówi 38–letni Tomasz Wróbel, szkoleniowiec Rozwoju, który w ekstraklasie rozegrał 171 spotkań. – Grający trener? Ja już swoje piłkarskie marzenia spełniłem, teraz pomogę robić to tym młodym chłopcom – dodaje.

Niższe Ligi

Pamiętacie Łukasza Wróbla z boiska? Ten 37-letni dziś środkowy obrońca przez wiele lat występował w Bytovii Bytów. Ponad dekadę temu był zawodnikiem Kaszubii Kościerzyna, której został właśnie prezesem i... zawodnikiem. – Zbyt długo siedzę w piłce, żeby snuć ambitne plany. Jasne, jak każdy sportowiec mierzę jak najwyżej, niemniej jako klub twardo stąpamy po ziemi, w pierwszej kolejności chcemy odbudować markę Kaszubii. Klubu, który dobrze szkoli i ma fajną młodzież z dobrze prosperującą akademią – mówi Wróbel w rozmowie z Łączy Nas Piłka.

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności