I Liga

Zimą nie próżnowali trenerzy Nice 1 ligi, piłkarze, a także – lub przede wszystkim – klubowi działacze. Każdy z czołowych zespołów drugiego poziomu rozgrywek pozyskał choć jednego zawodnika o ciekawej przeszłości. Ruchy te były robione z myślą o awansie do ekstraklasy.

I Liga

Przemysław Pitry jesienią grał mało i nie był w stanie pomóc Górnikowi Łęczna, który ma za sobą bardzo słabą rundę. – Niestety odnowiła mi się kontuzja z poprzedniego sezonu. Zerwałem mięsień dwugłowy półścięgnisty. Byłem już w takim momencie, że nie miałem przyjemności z gry. Uraz dawał się we znaki. Po zabiegu chęci znów wróciły  – mówi 35-latek. Doświadczony napastnik ma dwa cele na wiosnę: wrócić do zdrowia i uratować drużynę przed spadkiem z Nice 1 ligi.

I Liga

Zespół Odry Opole, jako beniaminek Nice I ligi, imponował jesienią, o czym najlepiej świadczy pozycja wicelidera. Szansa na powrót opolan po 27 latach do ekstraklasy jest więc ogromna. – Nie znaczy to, że mamy gorący okres. Nie rozbijamy się na transferowym rynku, nie wyjeżdżamy na zagraniczne zgrupowania. Do wszystkiego podchodzimy z chłodną głową, bo to przecież... zima – mówi trener Odry Mirosław Smyła.

I Liga

Robert Sulewski przekonał się jak łatwo w Polsce popadać w skrajności. Najpierw był chwalony za bardzo dobry rok i udane występy w Zagłębiu Sosnowiec, a potem wiele osób go krytykowało za „aferę szalikową”. Wyszedł z tego mocniejszy. Moc jego zdaniem, pokażą też sosnowiczanie na wiosnę. – To nas wszyscy się będą bać – mówi w rozmowie z Łączy Nas Piłka.

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży