Europejskie puchary

Świetną grę z TSV Hartberg Martin Konczkowski przypieczętował golem po indywidualnej akcji na 1:0 i asystą przy zwycięskim trafieniu Michała Żyro na 3:2. Piast Gliwice w kwalifikacjach Ligi Europy poradził sobie z rywalem z Austrii, ale za tydzień czeka go wyjazdowy bój z zespołem ze znacznie wyższej półki – FC Kopenhaga. Dodatkowego smaczku tej konfrontacji dodaje Kamil Wilczek, legenda Piasta, teraz piłkarz duńskiego potentata.

Europejskie puchary

– Przy mojej bramce nie zabrakło spontaniczności. Podjąłem w ułamku sekundy decyzję, żeby spróbować rajdu. Myślę, że był to dobry wybór, bo kiedy podejmować takie próby, jeżeli nie w sytuacji jeden na jednego z obrońcą. Udało się i bardzo się z tego powodu cieszę – powiedział po meczu z TSV Hartberg Martin Konczkowski, zdobywca pierwszej bramki dla Piasta Gliwice.

Europejskie puchary

Mocne rozdwojenie jaźni przeżywają kibice Piasta przed być może najważniejszym meczem w historii klubu. Z jednej strony fatalny start w rozgrywkach ligowych, bo w trzech meczach nie udało się zdobyć ani jednej bramki. Z drugiej – gliwiczanie po raz pierwszy okazali się lepsi od międzynarodowego rywala. A teraz jeszcze trudniejszy egzamin, rywalizacja z nieobliczalnym zespołem z Austrii. Mecz z TSV Hartberg rozpocznie się o godzinie 20:00, transmisja w TVP Sport.

Europejskie puchary

W środowy wieczór piłkarze Lecha Poznań zagrają o awans do III rundy kwalifikacji Ligi Europy. Po wyeliminowaniu łotewskiej Valmiery FC, tym razem podopiecznych trenera Dariusza Żurawia czeka o wiele trudniejsze zadanie. Zmierzą się ze szwedzkim Hammarby IF, ale szkoleniowiec wierzy w swój zespół. – Mamy odpowiedni potencjał, żeby wygrywać takie mecze – powiedział.

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności