Zespół Biblioteki PZPN

/ FOT. PZPN

Setki godzin materiałów wideo, tysiące zdjęć, niezliczona ilość danych statystycznych. Poniżej kilka słów o tych, którzy na co dzień pracują przy powstawaniu Biblioteki PZPN.

Rafał Byrski – Redaktor Naczelny Biblioteki PZPN, sprawuje nadzór merytoryczny nad serwisem, zajmuje się także pisaniem artykułów i redagowaniem stron meczów. Posiada ogromne doświadczenie w roli wydawcy w TVP, TVN, Wizji Sport, nSport, Polsacie Sport. Maniak statystyk i historii sportu (w tym oczywiście futbolu). 

Krzysztof Jaśniok – absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. W przeszłości dziennikarz „Przeglądu Sportowego” i redakcji sportowej Telewizji Polsat, redaktor pism edukacyjnych i poradnikowych. W Bibliotece zajmuje się opracowywaniem stron meczowych, pisaniem artykułów i montażem materiałów wideo. 

Piotr Kuczkowski – ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Podczas studiów pierwsze zawodowe kroki stawiał w „Wydarzeniach” Polsatu. Później pracował w redakcji sportowej Telewizji Puls i przez wiele lat w Polsacie Sport. W Bibliotece zajmuje się opracowywaniem meczów, edycją wideo i tworzeniem artykułów. Sprawuje także pieczę nad ogólnym wyglądem i przejrzystością strony.

Adrian Woźniak – z wykształcenia ekonomista, ukończył handel zagraniczny w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego. W zawodzie jednak nigdy nie pracował, bo już podczas studiów rozpoczął przygodę z dziennikarstwem. Zaczynał w redakcji sportowej Polskiego Radia. Doświadczenie, oprócz Radiowej Jedynki, zdobył w telewizjach nSport i Polsat Sport. W Bibliotece zajmuje się opracowywaniem stron meczowych, edycją materiałów wideo i pisaniem tekstów. Pilnuje również elementów graficznych na stronie, np. koszulek, logotypów.

Dominik Rybarczyk – archiwista, porządkuje i wyszukuje materiały, które pozyskujemy z różnych źródeł. Doświadczenie nabyte w PKOl, Muzeum Sportu, nSport i Orange Sport. Żyłkę do badania sportowych materiałów filmowych odkrył w sobie inwentaryzując zasoby dawnej wytwórni Filmów Sportowych i Rekreacyjnych „Sportfilm”, mając tam do czynienia z zapomnianymi i zakurzonymi rolkami taśm 16-milimetrowych.