Aktualności

[TOTOLOTEK PUCHAR POLSKI] Michał Helik: Gramy o główne trofeum

Aktualności10.03.2020 
Jednym z wyróżniających się piłkarzy w ekipie Cracovii w meczu ćwierćfinałowym Totolotek Pucharu Polski był Michał Helik. Wprowadzał spokój w szeregi defensywne Pasów, był również bliski zdobycia bramki. – Jako drużyna pokazaliśmy charakter, wyszarpaliśmy to zwycięstwo – chwalił po spotkaniu swoich kolegów były defensor Ruchu Chorzów.

Kolejny krok w kierunku Pucharu Polski zrobiony?

Na pewno nie można mówić, że jest to jakiś nasz cel minimum, że cokolwiek osiągnęliśmy w Pucharze Polski, bo tylko jedna drużyna w całych rozgrywkach wygrywa, reszta jest przegrana. Gramy dalej o główne trofeum, o to by odnieść to najważniejsze zwycięstwo w finale. Najważniejsze na teraz, że w Tychach udało nam się pokonać kolejną przeszkodę, zwłaszcza po bardzo trudnym meczu.

Co pomyślałeś, gdy w ostatniej minucie straciliście bramkę?

W tym momencie byłem zdenerwowany, zarówno na siebie, jak i na całą drużynę. Za to, że tak rozegraliśmy piłkę, ta strata nie powinna się nam zdarzyć. Zwłaszcza w takim momencie spotkania. To my mieliśmy piłkę pod kontrolą i nadzialiśmy się na kontrę. Byliśmy zdenerwowani, ale staraliśmy się jak najszybciej o tym zapomnieć i myśli nasze skierować na to, by ze złości zrodził się korzystny wynik.

Co w pierwszej kolejności po takim meczu jest do poprawy?

Na pewno boli głupio stracona bramka. Nadzialiśmy się na kontrę, w momencie, w którym powinniśmy się tego ustrzec. Musimy się takich błędów wystrzegać, ale pokazaliśmy charakter, w dogrywce wyszarpaliśmy to zwycięstwo. Rywal jednak nie odpuszczał, miał też swoje sytuacje, ale najważniejsze jednak, że wytrzymaliśmy i przechodzimy dalej.

Jak czuliście się w dogrywce fizycznie, za Wami przecież mały maraton?

Graliśmy dodatkowe trzydzieści minut, ale ja się czułem dobrze. Każdy z nas chce grać jak najczęściej, ja również mam podobne założenie. Tym bardziej, że dobrze się czuje, jestem dobrze przygotowany i chcę grać kolejne mecze.

Wasza pewność siebie po takim spotkaniu wzrośnie?

Mam nadzieję, że tak będzie. Mam nadzieję, że tym wysiłkiem w samej końcówce meczu zyskamy jeszcze dodatkową wiarę. Trzeba to przełożyć na boisko, musimy to pokazać już w najbliższym meczu ligowym, teraz to jest dla nas najważniejsze.

Jest ulga po serii niepowodzeń?

Tak. Mamy nadzieję, że teraz już będzie pozytywnie. I przełoży się to już na najbliższy nasz mecz ligowy, na to co się będzie działo na boisku.

Przy pustych trybunach dziwnie się grało?

Na pewno. Puste trybuny to duża zmiana, trzeba inaczej do takiego spotkania podejść mentalnie, bo to jednak bardziej przypomina sparing, wpływa również na naszą koncentrację. Jest to inne granie, ale nie możemy na to patrzeć, tylko robić swoje. Dla wszystkich jest to ciężka sytuacja, nikt się nie spotkał z takim zagrożeniem, ja w swoim życiu nigdy. Jest to specyficzne, bo przecież gramy dla kibiców, ale chodzi o względy bezpieczeństwa, więc w pełni się z tym zgadzamy, bo jest ono najważniejsze.

Rozmawiał Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności