Aktualności

[EURO PIĄTKA] Kluczowe statystyki Polaków z wygranej z Włochami

Aktualności20.06.2019 
To był zdecydowanie pokaz gry zespołowej, odpowiedzialności i świadomości taktycznej biało-czerwonych prowadzonych przez Czesława Michniewicza. Pokonując 1:0 Włochów po golu Krystiana Bielika młodzieżowa reprezentacja Polski jest o krok od awansu do fazy pucharowej oraz zagwarantowania sobie udziału w Igrzyskach Olimpijskich. Ale co o występie naszych zawodników w środowym spotkaniu UEFA EURO U-21 z gospodarzami mówią statystyki?

29 – tyle pojedynków w tym spotkaniu zaliczył Szymon Żurkowski, zdecydowanie najbardziej aktywny w walce ze wszystkich zawodników na boisku. Co niesamowite, środkowy pomocnik zaliczył przynajmniej jedno starcie z 10 z 13 zawodników włoskich grających w polu! Najwięcej pojedynków miał z Nicolo Barellą (9). Chociaż Żurkowski wygrał tylko osiem ze wszystkich starć, to jego determinacja i walka na całej długości boiska przyniosła również przechwyty (pięć, w tym trzy na połowie rywala) oraz udane odbiory (sześć prób). Najbliżej osiągnięcia Żurkowskiego był Dawid Kownacki, który pojedynków miał aż 28 (wygrał połowę), w tym aż 17 w powietrzu.

93% - tyle dokładnych podań zaliczył Patryk Dziczek, kolejny ze środkowych pomocników reprezentacji Polski. Z zawodników z pola miał ich najwięcej (41), w tym również był liderem pod względem zagrań skierowanych do przodu (13 z 14 dokładnych), dokładając do tego 9 podań w strefę ataku. Wysoka dokładność zawsze cechowała defensywnego pomocnika, który potrafił również z pierwszej piłki zagrywać celnie (9 na 10 przypadków) i posłać długie, diagonalne podanie (czterokrotnie), by zmienić kierunek ataku.

16 – niewątpliwie jednym z bohaterów tego meczu był Mateusz Wieteska, który zaliczył właśnie szesnaście przechwytów. Mało tego, środkowy obrońca zablokował aż pięć strzałów przeciwnika, najwięcej ze wszystkich zawodników. To podkreślenie tego, jak świetnie ustawiał się stoper reprezentacji Polski. Także dzięki niemu jedynie 7 z 47 dośrodkowań Włochów było dokładnych.

12 – tyle drugich piłek zebrał Sebastian Szymański. – Był fantastyczny, nasz malutki „Seba”. Walczył jak równy z równym ze środkowymi obrońcami Włochów – mówił po meczu Czesław Michniewicz. Faktycznie, filigranowy skrzydłowy zaliczył aż 22 pojedynki, wygrał 10 z nich. Ale to właśnie szybkością reakcji przy bezpańskich piłkach i przechwytach imponował najbardziej. Co ważne, po odzyskaniu posiadania potrafił jeszcze wykorzystać to na korzyść swojej drużyny i 11 z 16 jego podań w strefę ataku było dokładnych. Krótko mówiąc: co drugie jego zagranie było kierowane pod pole karne Włochów!

3 – tyle razy faulowany był Krystian Bielik, czyli strzelec decydującego gola w meczu z Włochami. To pokazuje, jak trudnym był rywalem dla gospodarzy, zresztą aktywnością w środku pola wyróżniając się również dzięki sześciu próbom odbiorów (trzy udane), jedenastoma przechwytami i dwunastoma zebranymi drugimi piłkami. Jego zadaniem było grać szybko i to również udało się defensywnemu pomocnikowi: 15 z 28 jego podań było zagranych z pierwszej piłki.

6 – tyle strzałów Włochów było celnych i tyle razy radził sobie z nimi Kamil Grabara, w tym broniąc w fantastycznym stylu sytuację, którą jeszcze przy bezbramkowym remisie miał Federico Chiesa. Trzeba jednak docenić to, jak swojemu bramkarzowi pomagali koledzy, szczelnie blokując dostęp do bramki: w sumie siedem z 29 strzałów było zablokowanych, Polacy popełnili też tylko jeden faul w pobliżu własnego pola karnego. Nie było miejsca na błędy, a więc frustracja Włochów rosła i choćby z tego względu aż osiem z 14 ich strzałów było oddanych zza szesnastki, znacznie ograniczając powodzenie. – Taki jest futbol i musimy pogratulować Polakom tego, jak bronili. Bardzo trudno było znaleźć jakąkolwiek przestrzeń – mówił szkoleniowiec rywali, Luigi Di Biagio.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności