Aktualności

[EKSTRALIGA KOBIET] Górnik wygrywa w hicie, Czarne wiceliderem

Aktualności15.10.2018 
Piłkarki Górnika Łęczna pokonały Medyka Konin 3:2 i zostały jedynym niezwyciężonym zespołem w Ekstralidze kobiet. Sporo nerwów stracili kibice Czarnych Sosnowiec, ale ostatecznie wicemistrzynie Polski wyszarpały zwycięstwo w Łodzi i awansowały na drugie miejsce w tabeli. Ślubny prezent swojemu trenerowi sprawiły piłkarki AZS PWSZ Wałbrzych.

Hit ekstraligi nie zawiódł oczekiwań kibiców. Na stadionie w Łęcznej padło pięć goli, a wynik do końca był sprawą otwartą. Górnik do przerwy prowadził 2:0, ale piłkarki mistrza Polski zdawały sobie sprawę z tego, że to nie jest koniec spotkania. Prowadzenie uzyskały w dwie minuty. Najpierw Sylwia Matysik w zamieszaniu podbramkowym strzeliła pierwszego gola, a później Ewelina Kamczyk uderzeniem w długi róg podwyższyła rezultat.

Medyk wziął się do odrabiania strat po przerwie i przycisnął gospodynie. W 55. minucie po pięknym uderzeniu z dystansu Natalii Pakulskiej koninianki złapały kontakt. Atakowały dalej i miały okazje do tego, by wyrównać, ale dobrze interweniowała w bramce Anna Palińska. Rozochoconego Medyka skarciła Dominika Grabowska strzelając trzeciego gola dla Górnika, ale przyjezdne nie odpuściły i jeszcze w doliczonym czasie gry Natalia Chudzik trafiła z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką. Rewanż w Koninie zapowiada się pasjonująco.

– Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Medyk nie przez przypadek przez tyle lat był mistrzem Polski. Na szczęście moje zawodniczki uniosły presję tego spotkania, nazywanego Gran Derbi kobiecego futbolu. Cieszę się i gratuluję im – mówił po meczu trener Górnika, Piotr Mazurkiewicz.

Na porażce Medyka Konin skorzystały piłkarki Czarnych Sosnowiec, choć miały naprawdę trudną przeprawę w Łodzi. Mecz był bardzo wyrównany i mógł zakończyć się niespodziewanym remisem. Trzy minuty przed końcem spotkania po rzucie rożnym rezerwową bramkarkę SMS pokonała środkowa obrończyni Patricia Fischerova, która została tym samym drugą najskuteczniejszą zawodniczką wicemistrza Polski. Czarne wyprzedzają o dwa punkty Medyka, a do prowadzącego Górnika tracą trzy „oczka”.

Z walki o podium nie rezygnuje AZS PWSZ Wałbrzych, który zrehabilitował się za porażkę w Krakowie. Na własnym boisku, gdzie nie stracił choćby punktu, rozgromił Mitech Żywiec 5:0. Był to ślubny prezent dla trenera Kamila Jasińskiego, który poprzedniego dnia zmienił stan cywilny. Dla trenerki Mitechu Eweliny Prokop był to jednak nieudany debiut na ławce trenerskiej. Zespół z Żywca wciąż zajmuje miejsce w strefie spadkowej, choć nie stracił dystansu do AZS Wrocław. W stolicy Dolnego Śląska aż do 75. minuty był bezbramkowy remis, ale w ostatnim kwadransie piłkarki AZS UJ Kraków wbiły trzy gole i odniosły drugie zwycięstwo z rzędu.

Nie zatrzymuje się AZS PSW Biała Podlaska, który w sześciu ostatnich meczach tylko raz doznał porażki. Akademiczki tym razem zwyciężyły na wyjeździe Olimpię Szczecin 4:2.

PIŁKARKA KOLEJKI – Sylwia Matysik (Górnik Łęczna)

Bezsprzecznie najlepsza zawodniczka hitu Ekstraligi. Harowała jak mrówka w środku pola, biegając od pola karnego, do pola karnego. W jednym momencie odbierała piłkę rywalkom pod własną bramką, by za chwilę przenieść się na dugą stronę i pomóc drużynie w ataku. Miała dwie kluczowe interwencje, bez których Górnikowi mogłoby być trudno o zwycięstwo. Najpierw strzeliła bardzo ważnego pierwszego gola dla Górnika i otworzyła wynik spotkania. A w drugiej połowie, gdy Medyk zdobył bramkę kontaktową i coraz bardziej naciskał, powstrzymała pędzącą na bramkę Górnika Dominikę Kopińską. Gdyby nie Sylwia Matysik napastniczka Medyka znalazłaby się sam na sam z Anną Palińską. Tym razem defensywna pomocniczka przyćmiła ofensywne piłkarki Górnika.

WYDARZENIE KOLEJKI - Czarne chmury nad Polonią Poznań

Beniaminek Ekstraligi znalazł się w niezwykle trudnej sytuacji i z przyczyn finansowych nie przyjechał na mecz do Katowic. Polonii nie udało się znaleźć sponsora, który wsparłby drużynę w Ekstralidze. Klubowa kasa świeci pustkami i jeśli miasto nie wyciągnie do Polonistek pomocnej dłoni, to zespół może zostać wycofany z rozgrywek. Przed dzielnymi poznaniankami dwa arcytrudne spotkania – z Górnikiem Łęczna i Czarnymi Sosnowiec.

8. KOLEJKA EKSTRALIGI KOBIET:

Olimpia Szczecin – AZS PSW Biała Podlaska 2:4 (1:2)
Bramki: Ratajczyk 23, Sudyk 54 – Płoska 26, 65, Cieśla 45 (k), Gąsieniec 78

AZS Wrocław – AZS UJ Kraków 0:3 (0:0)
Bramki: Woźniak 75, Włodarczyk 82, Bryzek 90

AZS PWSZ Wałbrzych – Mitech Żywiec 5:0 (2:0)
Bramki: Miłek 10, Mesjasz 43, Fabova 49, Zając 68, Zawadzka 82

SMS Łódź – Czarni Sosnowiec 0:1 (0:0)
Bramka: Fischerova 87

Górnik Łęczna – Medyk Konin 3:2 (2:0)
Bramki: Matysik 32, Kamczyk 34, Grabowska 80 – Pakulska 55, Chudzik 90 (k)

GKS Katowice – Polonia Poznań
Nie odbył się, goście nie przyjechali na mecz.

Hanna Urbaniak

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży